Tylko szum pozostał

Telewizory tu i telewizory tam. Wiele osób nie wyobraża sobie bez nich życia. Jedzą z nami, śpią z nami, rozmawiają. Idą z nami do łóżka nawet. Tymczasem kończy się era analogowej telewizji. To szansa na zmianę. Niskoinformacyjna dieta czeka.

szum-tv

Towarzysze życia

Stojące na szafkach, wiszące na ścianach, czarne, szare, srebrne. Ciche choć częściej głośne. W prawie każdym domu czy mieszkaniu. Telewizory. Wszędobylscy członkowie rodzin nawet tych singlowych. 20 maja 2013 roku między innymi na terenie Krakowa skończył się analogowy sygnał. Szum pozostał.

Nie zamierzamy kupować dekodera, nie zamierzamy zmieniać odbiornika TV. Od poniedziałku jest szum. Nie chcemy kablówki.

Wymówki

Reglamentację telewizji staramy się stosować od dawna, od zawsze w sumie. Odkąd pojawiły się dzieci tym bardziej zwracamy na to uwagę.

  • Nie było i nie ma nieustannie włączonego odbiornika.
  • Nie było i nie ma jedzenie przy gadającym pudle.

Mimo to, mimo dobrze ustawionej restrykcji to szare pudełko z przyciskiem włączaliśmy czasem bez powodu. Po to, aby zapchać czas. Obejrzeć nie wiadomo co, a nuż coś się trafi. Zdarzało się tak. Potem z wyrzutem sumienia i pluciem w brodę pozostawało stwierdzić, że czasu zabrakło. Szczególnie wieczorem, jak dzieci jakimś cudem udało się ułożyć do snu.

Od poniedziałku nie ma możliwości obejrzenia czegokolwiek poza szumem. Jest naprawdę fajnie.

Świadomy ekran

Bynajmniej nie zamierzamy wyrzucać naszego szarego towarzysza. Stary, z tubą z tyłu i bez dekodera DVB-T. Plan jest prosty. Wykorzystywać go w sposób świadomie dobieranych ‚rzeczy’ do obejrzenia. Pozostanie rozszerzeniem odtwarzacza DVD.

Dieta niskoinformacyjna

Bardzo wiele można usłyszeć o dietach. Jesteśmy bombardowani dietami i jedna lepsza od drugiej. Jedna daje bardziej cudowne wyniki od innych. Tylko stosować. Kupić i stosować.

Z pojęciem diety niskoinformacyjnej zetknąłem się w książkach i na blogach z tak zwanego nurtu poprawy efektywności i rozwoju osobistego. Z grubsza polega ona na tym, aby maksymalnie ograniczyć informacje, którymi jesteśmy karmieni. Zwykle na własne żądanie i prawie zawsze zbytecznie.

Załóżmy, że wyłączasz telewizor, przestajesz korzystać z internetowych serwisów newsowych, nie czytasz gazet z wiadomościami itd. Spróbuj pożyć w ten sposób przez jeden lub dwa tygodnie. Jestem przekonany, że po tym czasie nie zauważysz, że brakuje Ci wiedzy o bieżących wydarzeniach. O tych ważnych powiedzą Ci znajomi, a inne może nie są tego warte.

Jeżeli musisz używać źródeł informacji to rób to ŚWIADOMIE, a nie jak leci….

Ograniczenie bardzo często pozwala na zauważenie nowych możliwości. Bardzo często te nowe możliwości nie są nowe, one były od zawsze schowane pod nieprzepuszczającą kołderką innych tematów, spraw, informacji.

Niech telewizor służy człowiekowi, a nie odwrotnie.

Zdjęcie: 1

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>