Prawie bezsenna noc z super dziewczyną

Z takimi dziewczynami żaden facet nie będzie się nudził. Gotowość 100% i w każdej chwili. Nie da się inaczej. Aaaa i to nie jest opowieść tylko dla dorosłych.

księżyc w nocy

Opowieść o nocy z fajną dziewczyną

To jest dopiero dziewczyna. Taka, że prawie całą noc nie można zasnąć. Jest tak absorbująca, wzbudza tak wielkie zaangażowanie, że nijak nie można zasnąć. Dzisiaj w jednym kawałku udało mi się zasnąć na jakieś 30 minut. I wcale nie żartuję, jestem poważny jak kaloryfer w środku lata.

Z takimi dziewczynami żaden facet nie będzie się nudził. Jeżeli tylko wejdzie do gry na żadne nudy nie ma nawet najmniejszej szansy. Musisz być gotowy do akcji w absolutnie każdej chwili. Maczo to za mało, musisz być facetem z krwi i kości, facetem o 200% wytrzymałości i hardości. Walecznym jak lwie serce i wytrwałym jak budowniczowie wieży Babel (tyle, że do końca). Nerwy ze stali nie zaszkodzą.

Dla takich dziewczyn zdobyć cały świat to nic, to pestka. Dla takich dziewczyn jest cały wszechświat, wszystkie gwiazdy do stóp.

Jedna rzecz, która się nie udała

Kiedyś, ładnych kilka lat temu znajomy porządny i fajny ksiądz, bo tylko z takimi utrzymujemy kontakty powiedział ważne zdanie. Każdy rodzic powinien je mocno zapamiętać. Im wcześniej to zrobi tym lepiej.

Jedna z rzeczy, które Panu Bogu zupełnie się nie udały to … (tu nastała nie za długa chwila ciszy dla podniesienia powagi sytuacji) … zęby.

Jak rosną to bolą, potem bolą bo bolą, jak wypadają to też bolą, a jak ich nie ma to też jest źle.

Koniec cytatu (ku ścisłości parafrazy cytatu).

O ile nie chodzimy na ustawki gdzie hurtowo można załatwić sprawę wizyty u dentysty i za jednym machnięciem stracić kilka to te sprawy zębowe są załatwiane detalicznie. Pojedynczo z reguły.

Jak rosną to pojedynczo, jeden, drugi, potem kolejny. Wypadają też podobnie. Jak się nieco popsują to czasem załatwiamy dwa przy jednej wizycie, ale tylko dlatego, że … hmmm chyba dlatego, że czekamy ile się da.

Młoda nie jest małostkowa

No więc jest tak. Nasza najmłodsza córka, no cudowna dziewczyna. Nasza najmłodsza córka dzisiejszej nocy postanowiła porządnie przećwiczyć swoich …. s.. rodziców. Jak postanowiła, tak też uczyniła (upór to po matce ma jak nic, a po ojcu tylko troszkę). Ona nie lubi bawić się w drobiazgi. Szkoda życia na małostkowość. Raz a dobrze, tak, aby nie trzeba było poprawiać (jak na porządnej ustawce). Postanowiła więc, że urosną jej 3 (słownie: trzy) zęby na raz.

Śmiem twierdzić, że tutaj nie działa proste sumowanie. Trzy nie oznacza prostej sumy jeden plus jeden plus jeden. Śmiem twierdzić, że tutaj mamy do czynienia z czymś w rodzaju potęgowania, tak zdecydowanie tak czyli jak są 3 to nie jest 3 razy większy efekt, ale efekt jest jak x do 3 potęgi. Zdecydowanie tak.

Nie życzę nikomu, aby to weryfikował, ale jakby ktoś się przytrafił to chętnie podyskutuję nad tą tezą.

Dzieci są super

Powiem jeszcze jedno. Przy takiej dziewczynie to żadne tabletki nie są potrzebne, ani czerwone, ani zielone, ani niebieskie. No może białe na ból głowy jedynie, ale to tylko dla mięczaków.

Dzieci są super. Już dawno nie miałem nocy tak nasyconej wrażeniami jak dzisiaj.

A dzieci są super naprawdę. Rano ocknąłem się po dwóch kawach, i tak myślałem że będzie trudniej ;).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>