Paczka, rozpakowywanie, jest

Zamówiłem, zapłaciłem, miałem jechać, a jednak czekam. Kurier. Paczka. Rozpakowywanie. Jest. Mój własny 50mm f/1.8D. Oj będzie mnóstwo frajdy.

Poduszka z pszczółką Mają z użyciem nikkor 50mm f/1.8D

Paczka

To będzie historia (foto historia) o wyczekiwanym stałoogniskowym obiektywie 50mm/1.8D o którym wspominałem w poprzednim wpisie.

Cała akcja miała miejsce kilka dni temu. Kilka dni temu, a powinna mieć miejsce kilka lat temu. Nie ma co stawiać pytania: dlaczego? To nic nie zmieni.

Czekam na paczkę.

Dzień pierwszy

Kurier zapukał do drzwi, moja ukochana piękniejsza połowa odebrała przesyłkę. Prostopadłościan owinięty w czarną nieprzezroczystą folię i oklejony taśmami. Wszystko jak zwykle. Nalepka adresowa i nalepka ‚ostrożnie szkło’ dopełniały obrazek. Paczka wylądowała na blacie w oczekiwaniu na należne zainteresowanie. Dzieci, noc, zmęczenie i pilności (jakież to pilności mogły być ważniejsze? – sam chyba już nie pamiętam) doprowadziły do odłożenia należnego zainteresowania o całą dobę – to prawie jak zbrodnia.

Dzień drugi

Popołudnie, późne popołudnie, a w zasadzie patrząc za okno to już był wieczór, jesienny listopadowy wieczór. Wolne ręce, wolny stół, paczka w czarnej folii i nożyczki i z takim zestawem zaatakowałem. W obliczu wielkiej przewagi i sprzętu i motywacji atakującego paczka nie miała szans na długą obronę swojej zawartości. Ja byłem mocno zdeterminowany. Jak ktoś kiedykolwiek czekał na coś bardzo mocno to zrozumie co mam na myśli.

Paczka obiektyw 50mm/1.8D rozpakowywanie

Po chwili pole walki wyglądało już tak:

Rozpakowywanie paczki z obiektywem nikkor 50mm/1.8D

I lekki niepokój, bo jedno pudełko otwarte, a w środku widzę folię…. po kolejnej chwili:

Paczka z obiektywem 50mm 1.8/D

Obiektywu nadal nie widać, za to widać kolejną folię pod warstwą folii bąbelkowej. Niepokój wzrasta no bo gdzie on jest?

Paczka z obiektywem rozpakowywanie. Nikkor 50/1.8D

Jest, jest, jest – tak już ktoś krzyczał w naszej historii. Jest. Jeszcze jeden krok rozpakowywania pakunku i za chwilkę…

Pudełko z obiektyw nikkor 50mm f/1.8D

Na deser jeszcze jedno zdjęcie wykonane kitowym obiektywem. Mój wyczekiwany Nikkor 50mm f/1.8D po zdjęciu ubrania wierzchniego prezentuje się znakomicie, czyż nie?

Nikkor 50mm f/1.8D po wyjęciu z pudełka

Po kilku minutach nowa zabawka została zamontowana moimi własnymi rękoma w korpusie D80. Trzask i gotowe. Kit ląduję w woreczku i czeka na wyjazd do serwisu (nareszcie, bo brak AF to na dłuższą metę masakra). 50-tka gotowa do pracy i lecimy. I na koniec dzisiejszy przykład jabłka (a na górze poduszka z pszczółką Mają):

Jabłko - foto przy użyciu nikkor 50mm f/1.8D

I jak się Wam podoba? Nawet nie piszcie, że nie, bo …

W każdym razie mi się podoba i teraz pstrykam jak zwariowany i co wpadnie pod ręce, przed oczy, przed szkiełko. Kończę, bo biegnę robić kolejne foty.

2 przemyślenia nt. „Paczka, rozpakowywanie, jest

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>