kwiatek na wiosnę

Kwiatek

Mały, fajny, wymuszony okolicznościami spacer. Aparat w ręku i trochę śmieci wokoło. Kwiatek na koniec.

Mały

Wczoraj byłem na małym spacerze. Takim wymuszonym w oczekiwaniu na zakończenie przerwy w magazynie. Miałem odebrać małe zamówienie, ale trafiłem idealnie – w przerwę. Pogoda cudna więc byłoby grzechem narzekać. Zamiast tego skorzystałem z okazji i wioooo na 20 minut.

Chodzenie jest we w mnie wpisane. Od maleńkości, podstawówka, średnia cały czas chodziłem. W rodzinnym mieście chodzenie było moim sposobem na przemieszczanie się z jednego miejsca w drugie. Uroki małego miasta.

Rudawa i Błonia

Ruszyłem na spacer wzdłóż brzegów Rudawy (no taka rzeka), niedaleko Błoń z aparatem w dłoni. Dobry czas na eksperymenty z aparatem. Ostatnio próbuję jeszcze lepiej okiełznać głębię ostrości przy 50mm stałce. Jest coraz lepiej, ale kilka elementów nadal wymaga lepszego treningu.

Wywal mnie

Wiecie co, ludzie są jednak bezmyślni. Nie, nie wszyscy, ale wystarczająco wielu. Szedłem wzdłóż wałów i wokół mnóstwo syfu i śmieci. Idzie jeden z drugim (jedna z drugą) i nie ma już siły, zmęczony, ciężko, bardzo ciężki i … sru butelke, sru puszke, papierek. Niech leży – mi jest lżej. Piękna okolica.

Ostrość – będzie lepiej

Prawie wszystkie spacerowe zdjęcia wyszły do kitu. Bynajmniej nie z powodu widocznych tu i tam śmieci. Błędy techniczne – brak spodziewanej ostrości. Fajne kompozycje, ale rozmazane – no nie do końca o taki efekt chodziło. A choćby takie:

Ślady

I tak warto było.

W międzyczasie przyszedł mi do głowy pomysł. Z całą rodziną wyskoczymy na wyprawę w poszukiwaniu śladów wiosny. A relację pewnie zamieścimy na naszym (moim i mojej kochanej żony) wspólnym blogu (no może tutaj też wrzucę kilka fotek).

Zainspirowany pomysłem rozejrzałem się kierując mój wzrok ku ziemi, w poszukiwaniu jakiegoś sygnału zieleni od matki natury. Znalazłem jeden kwiatek. Nie mam pewności, czy przypadkiem nie trzyma warty od jesieni, ale co tam. Niech będzie, że to ślad nadchodzącej wiosny. Kwiatek to kwiatek i już. I oto on:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>